Monte Cassino 1944

W lipcu 1943 roku alianci wylądowali na Sycylii i podjęli przygotowania do opanowania Włoch. Przewidywano, że marsz wzdłuż Półwyspu Apenińskiego odbędzie się szybko i bez przeszkód. Lądowanie amerykańsko-brytyjskich sił w Kalabrii, miało zmusić Włochów do bezwarunkowej kapitulacji. Niedowierzający Włochom Niemcy przewidzieli jednak rozwój wypadków i skierowali na półwysep 20 doskonale uzbrojonych dywizji pod dowództwem feldmarszałków Erwina Rommla i Alberta Kesselringa. Walki o półwysep Apeniński okazały się bardzo krwawe i przewlekłe wobec zaciętego oporu niemieckiego.
Od grudnia 1943 roku wśród jednostek alianckich we Włoszech znalazł się także 2 Korpus Polski, wyłoniony z Armii Polskiej na Wschodzie. Swoje pierwsze walki 2 Korpus, pod dowództwem gen. Władysława Andersa, stoczył nad rzeką Sangro, skąd przesunięty został w pobliże masywu górskiego Monte Cassino. Kolejne próby przełamania tej przeszkody, podejmowane przez aliantów od stycznia 1944r., nie powiodły się. W końcu marca zadanie zdobycia Monte Cassino powierzono 8 Armii brytyjskiej, w ramach której walczył 2 Korpus Polski.
Plan Brytyjczyków był absurdalny - najmniejszy korpus miał zdobyć najmocniej ufortyfikowane pozycje w bardzo trudnych warunkach terenowych. Żołnierze korpusu nie byli przygotowani do walki w ciężkich, górskich warunkach. Nie byli odpowiednio przeszkoleni, nie dysponowali odpowiednim sprzętem i uzbrojeniem.
Bez wsparcia ciężkiej broni polscy żołnierze byli masakrowani ogniem broni maszynowej niemieckich spadochroniarzy.
Pierwsze natarcie 12 maja zakończyło się niepowodzeniem. Drugi atak 17 maja przyniósł przełom na polskim odcinku. Te dwa uderzenia oraz oskrzydlające przełamanie linii obronnych przez francuskie kolonialne siły zmusiły Niemców do wycofania się na tzw. "Linię Hitlera". W nocy z 17 na 18 maja niemieccy spadochroniarze na rozkaz feldmarszałka Alberta Kesselringa opuścili Monte Cassino.
Rankiem 18 maja około godziny 10,00 patrol 12 Pułku Ułanów Podolskich zatknął na ruinach klasztoru biało-czerwoną flagę. Świadkiem tej wyjątkowej chwili był korespondent amerykańskiego dziennika "Chicago Tribune", który napisał : "Staliśmy wszyscy w milczeniu, salutując polskiej fladze, która stała się w tej chwili flagą wszystkich zjednoczonych narodów". W południe na ruinach klasztoru odegrano hejnał mariacki, ogłaszając zwycięstwo polskich żołnierzy.
Polskie zwycięstwo okupione zostało śmiercią 923 Polaków, a prawie 3000 zostało rannych. Polegli żołnierze spoczywają dziś na polskim cmentarzu wojennym w pobliżu odbudowanego klasztoru.

1

2

3

4

5


opracowano na podstawie:
- wikipedia.pl
- Polska i Świat w XX Wieku, Witold Pronobis, Editions Spotkania sp.z o.o., Warszawa 1990.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *